sobota, 25 sierpnia 2012

Rozdział 1

Rozpoczął się kolejny dzień matka pije i pija mam jej dosyć ale nie mogę doczekać się 16:00 bo to dzisiaj im powiem o moim zacnym planie a dopiero jest 12:37 poszłam do sklepu kupiłam coś na obiad , kupiłam skrzydełka, ziemniaki, zwykłego ogórka i  dwie śmietany  jak już wszystko włożyłam do koszyka to poszłam do kasy za mną stał jakiś koleś 16-nasto letni nie mogłam  zobaczyć jego twarzy bo patrzał się gdzieś indziej , położyłam zakupy na kasę i czekał aż ja będę obsługiwana bo 2 minutach w końcu kasjerka zaczęła mnie obsługiwać jak mi powiedziała cenne 17,5 0 wiedziałam że tyle nie mam więc powiedziałam jej niech odliczy śmietanę ale ten 16 - nasto letni chłopak powiedział
- Niech pani tego nie odkłada
- Sory ale ja tyle kasy nie mam - powiedziałam
- Dołożę ci tylko powiedz ile ci brakuje - odpowiedział
- 2,50 zł -odpowiedziałam wstydliwie
- Ok, niech pani ma - powiedział
Spojrzałam w jego stronę i zobaczyłam Damiana strasznie mi głupio było że to przy nim mi brakło kasy więc poczekałam na niego przed InterMarche i wyszedł .
- Zaczekaj! -zawołałam
- Co chcesz? - zapytał
- Dziękuje że wyłożyłeś za mnie to 2,50 zł - powiedziałam
- Hehe... no spoko - odpowiedział
- Oddam ci dzisiaj na spotkaniu w parku o 16 - odpowiedziałam
- Nie ma sprawy złotko -odpowiedział
Podeszłam do niego bliżej i go pocałowałam w policzek 
- Hej mała nie rozkręcaj się tak , narazie - odpowiedział wkurzony 
-Sory , poniosło mnie, pa -zawołałam 
Przyszłam do domu rozpakowałam zakupy po 15 minutach zaczęłam wstawiać ziemniaki , ogórki pokroiłam w bardzo cienkie plastry wlałam do miski śmietanę (1)i przyprawiłam po  5 minutach mizeria była gotowa zajrzałam i jednocześnie sprawdziłam czy ziemniaki są już gotowe niestety twarde więc postanowiłam pójść po Notebooka weszłam na fejsa i Damian mi napisał że przyjść nie może odpisałam mu czy to przez ten  pocałunek on odpowiedział że tak ale po wielkich staraniach namówiłam go . Dziwne bo Casandra mówiła że mnie kocha najwidoczniej nie ! tak po paru godzinach spędzonych przy komputerze dobiegła godzina 15:30 więc poprawiłam makijaż ubrałam buty i w pośpiechu wyszłam spóźniłam się 10 minut 
- Hej ! przepraszam za spóźnienie - powiedziałam zdyszana 
- Dobra nic się nie stało - odpowiedział Damian
- A więc po co nas tu zawołałaś - zapytała Nicola
- Kończy się rok szkolny - próbuje dokończyć ale jej nie daje Nicola
- I co z tego ?- pyta Nicol 
- Wyjedźmy tą grupą co teraz - dokończyłam 
- Sory ja nie mam kasy - odpowiedział Damian
- A reszta ?- zapytałam
- Ja też nie mam - Kuba
- Kurwa proszę , pomogę wam tylko jedźmy - powiedziałam  wysokim tonem 
-Ja odpadam  - powiedział stanowczo Damian 
- Ja też - powiada Kuba
- Ale... -zawiedziona powiedzieć już nic nie mogłam [;(]
_______________________________________________
Przepraszam że dopiero dzisiaj [sobota 25. 08.2012 r. ] napisałam 
rozdział 1 .Wcześniej nie mogłam bo coś się wydarzyło dużo i 
nie było czasu . Rozdziału 1 czyli tego co napisałam teraz będzie 
druga część rozłożyłam na 2 części bo był by ten rozdział za długi .. ;d 
Czekam na wasze komentarze każdy komentarz większa podnieta ;d 
heheh ... ;d 

5 komentarzy:

  1. jeśli mam być szczera to powiem Ci, że Twoje opowiadanie jest pisane tak raczej baaardzo amatorsko i trochę źle się czyta..
    no ale może z czasem będzie lepiej ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny :d wbijaj do mnie :
    http://kregoslupsmierci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze?? jak dla mnie to właśnie za krótkie, chociaż z drugiej str, to przynajmniej przeczytałam całe i nie czułam się "zmęczona" Noo i mi się podobało, nawet wydarzyło się sporo rzeczy. Trochę tak śmiesznie z tym pocałunkiem xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie . ! . Super mi się czyta .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dobbre :)
    czyta sie bardzo fajnie .
    Pozdrawiam i zapraszam .:)

    OdpowiedzUsuń