I tak minęło parę dni .
Bardzo mi się nudziło i zaczęłam przeglądać Facebooka .
Przyszła wiadomość od "Damian"
-Hej Nicki - Napisał Damian
- Hej
- Ten wyjazd jest jeszcze aktualny ? -Zapytał tak jak by nie pewnie
-To znaczy tak jak nikt nie jedzie to raczej nic z tego .
- To ja bym się chciał dopisać - odpowiedział Damian
-No tak ale przecież mówiłeś że kasy nie masz - powiedziałam
-Wiem ale załatwiłem i mogę jechać no chyba że to jakiś kłopot to spoko - powiedział zawiedziony
- Nie ! Bardzo się ciesze że jedziesz i reszta paczki pewnie też się ucieszy -powiedziałam zadowolona
Szybko pobiegłam do kuchni po telefon i zaczęłam dzwonić do Casandry odebrała dopiero po czterech sygnałach to i tak szybko bo zawsze musiałam drugi raz dzwonić .
- Cześć ! Nasz wyjazd trzeba zacząć od nowa zaktualizować - mówiłam ucieszona
- Jak to przecież nikt nie jedzie ? - zapytała
-Wszyscy jadą znaczy się Damian bo Kuba to nie wiem - powiedziałam
- To się dowiedz ... - Powiedziała ucieszona
- Okej to pa -pożegnałam się .
Ale wspomniało mi się że nie mogę jechać bo moja matka (alkoholiczka) zapije się na śmierć !
- Mamo !!! -zawołałam
-Tak córciu ? -zapytała
- Przyjdź do kuchni muszę z tobą porozmawiać - powiedziałam
Po 3 minutach mama była już w kuchni a ja siedziałam na krześle przy stole i myślałam jak zacząć całą rozmowę ale w końcu musiałam jej to powiedzieć .
- No bo ja z całą paczką chciałam wyjechać na wakacje - rozpoczęłam rozmowę
- No to świetnie - odpowiedziała mama
- Wiem ale mam problem a bardziej zmartwienie - odpowiedziałam dość niskim tonem
- Jakie ? -zapytała
-Boje się że jak wyjadę to zapijesz się i jak wrócę ciebie nie będzie - powiedziałam
-Skarbie ja też ci coś muszę powiedzieć -powiedziała z uśmiechem
- O co chodzi , chora jesteś ? -zapytałam z niepokojem
- Nie , Raczej zdrowa ale nie w tym rzecz - powiedziała
-No to o co ci chodzi ? -zapytałam
- Przysięgłam sobie i przestałam pić - odpowiedziała z zadowoleniem
- Naprawdę nie ściemniasz ? - Zapytałam z radością i z niedowierzaniem
-Tak nawet zapisałam się do ośrodka odwykowego i mam nadzieję że wrócę do swojego zawodu i będę tak popularna jak kiedyś znajdę faceta i - mówiła z radością
- i co ? -zapytałam
- Chce się postarać z tym facetem o dziecko - powiedziała
- Mamo ! Do tego facet ci nie potrzebny może lepiej zaadoptować jakąś dziewczynkę , chłopca?- powiedziałam
- Masz rację , ubieraj się szybko ! - powiedziała
- Ale po co ? -zapytałam
- Nie chcesz mieć siostry ? -zapytała mnie mama
- No chce ale nie chcesz jeszcze tego przemyśleć ? - zapytałam znowu
Moja mama była bardzo pochopną osobą lubiła spontaniczne decyzje, sytuację i wogóle
chciałam siostrę mieć bardzo wtedy by moja mama mogła naprawdę przestać pić bo by miała kim się opiekować dla kogo żyć oczywiście nie licząc mnie ja bym miała 18 lat i myślę o wyprowadzeniu się a mała by została czekam tylko by nadszedł ten dzień kiedy moja mama przestaje pić widzę ją promienną i pracującą w swoim zawodzie wszystko zaczęło się układać ale to tylko marzenia może kiedyś coś takiego będzie ale to nie wiem kiedy jak będę mieć 18 lat ?
Była godzina 18 :00 zadzwoniłam do wszystkich i powiedziałam by przyszli na plac zabaw
__________________________________
No po długim okresie jest rozdział 1 (cz2.)
xD Nie wiem czy nudny wiem bynajmniej
że pisałam go tak na szybko nawet nie miałam
go zapisanego na papierku tylko pierwsze lepsze
sytuacje ale rozdział 2 będzie o wiele lepszy . :D
Nastolatka z Przypałami
sobota, 13 października 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
Rozdział 1
Rozpoczął się kolejny dzień matka pije i pija mam jej dosyć ale nie mogę doczekać się 16:00 bo to dzisiaj im powiem o moim zacnym planie a dopiero jest 12:37 poszłam do sklepu kupiłam coś na obiad , kupiłam skrzydełka, ziemniaki, zwykłego ogórka i dwie śmietany jak już wszystko włożyłam do koszyka to poszłam do kasy za mną stał jakiś koleś 16-nasto letni nie mogłam zobaczyć jego twarzy bo patrzał się gdzieś indziej , położyłam zakupy na kasę i czekał aż ja będę obsługiwana bo 2 minutach w końcu kasjerka zaczęła mnie obsługiwać jak mi powiedziała cenne 17,5 0 wiedziałam że tyle nie mam więc powiedziałam jej niech odliczy śmietanę ale ten 16 - nasto letni chłopak powiedział
- Niech pani tego nie odkłada
- Sory ale ja tyle kasy nie mam - powiedziałam
- Dołożę ci tylko powiedz ile ci brakuje - odpowiedział
- 2,50 zł -odpowiedziałam wstydliwie
- Ok, niech pani ma - powiedział
Spojrzałam w jego stronę i zobaczyłam Damiana strasznie mi głupio było że to przy nim mi brakło kasy więc poczekałam na niego przed InterMarche i wyszedł .
- Zaczekaj! -zawołałam
- Co chcesz? - zapytał
- Dziękuje że wyłożyłeś za mnie to 2,50 zł - powiedziałam
- Hehe... no spoko - odpowiedział
- Oddam ci dzisiaj na spotkaniu w parku o 16 - odpowiedziałam
- Nie ma sprawy złotko -odpowiedział
Podeszłam do niego bliżej i go pocałowałam w policzek
- Hej mała nie rozkręcaj się tak , narazie - odpowiedział wkurzony
-Sory , poniosło mnie, pa -zawołałam
Przyszłam do domu rozpakowałam zakupy po 15 minutach zaczęłam wstawiać ziemniaki , ogórki pokroiłam w bardzo cienkie plastry wlałam do miski śmietanę (1)i przyprawiłam po 5 minutach mizeria była gotowa zajrzałam i jednocześnie sprawdziłam czy ziemniaki są już gotowe niestety twarde więc postanowiłam pójść po Notebooka weszłam na fejsa i Damian mi napisał że przyjść nie może odpisałam mu czy to przez ten pocałunek on odpowiedział że tak ale po wielkich staraniach namówiłam go . Dziwne bo Casandra mówiła że mnie kocha najwidoczniej nie ! tak po paru godzinach spędzonych przy komputerze dobiegła godzina 15:30 więc poprawiłam makijaż ubrałam buty i w pośpiechu wyszłam spóźniłam się 10 minut
- Hej ! przepraszam za spóźnienie - powiedziałam zdyszana
- Dobra nic się nie stało - odpowiedział Damian
- A więc po co nas tu zawołałaś - zapytała Nicola
- Kończy się rok szkolny - próbuje dokończyć ale jej nie daje Nicola
- I co z tego ?- pyta Nicol
- Wyjedźmy tą grupą co teraz - dokończyłam
- Sory ja nie mam kasy - odpowiedział Damian
- A reszta ?- zapytałam
- Ja też nie mam - Kuba
- Kurwa proszę , pomogę wam tylko jedźmy - powiedziałam wysokim tonem
-Ja odpadam - powiedział stanowczo Damian
- Ja też - powiada Kuba
- Ale... -zawiedziona powiedzieć już nic nie mogłam [;(]
_______________________________________________
Przepraszam że dopiero dzisiaj [sobota 25. 08.2012 r. ] napisałam
rozdział 1 .Wcześniej nie mogłam bo coś się wydarzyło dużo i
nie było czasu . Rozdziału 1 czyli tego co napisałam teraz będzie
druga część rozłożyłam na 2 części bo był by ten rozdział za długi .. ;d
Czekam na wasze komentarze każdy komentarz większa podnieta ;d
heheh ... ;d
- Niech pani tego nie odkłada
- Sory ale ja tyle kasy nie mam - powiedziałam
- Dołożę ci tylko powiedz ile ci brakuje - odpowiedział
- 2,50 zł -odpowiedziałam wstydliwie
- Ok, niech pani ma - powiedział
Spojrzałam w jego stronę i zobaczyłam Damiana strasznie mi głupio było że to przy nim mi brakło kasy więc poczekałam na niego przed InterMarche i wyszedł .
- Zaczekaj! -zawołałam
- Co chcesz? - zapytał
- Dziękuje że wyłożyłeś za mnie to 2,50 zł - powiedziałam
- Hehe... no spoko - odpowiedział
- Oddam ci dzisiaj na spotkaniu w parku o 16 - odpowiedziałam
- Nie ma sprawy złotko -odpowiedział
Podeszłam do niego bliżej i go pocałowałam w policzek
- Hej mała nie rozkręcaj się tak , narazie - odpowiedział wkurzony
-Sory , poniosło mnie, pa -zawołałam
Przyszłam do domu rozpakowałam zakupy po 15 minutach zaczęłam wstawiać ziemniaki , ogórki pokroiłam w bardzo cienkie plastry wlałam do miski śmietanę (1)i przyprawiłam po 5 minutach mizeria była gotowa zajrzałam i jednocześnie sprawdziłam czy ziemniaki są już gotowe niestety twarde więc postanowiłam pójść po Notebooka weszłam na fejsa i Damian mi napisał że przyjść nie może odpisałam mu czy to przez ten pocałunek on odpowiedział że tak ale po wielkich staraniach namówiłam go . Dziwne bo Casandra mówiła że mnie kocha najwidoczniej nie ! tak po paru godzinach spędzonych przy komputerze dobiegła godzina 15:30 więc poprawiłam makijaż ubrałam buty i w pośpiechu wyszłam spóźniłam się 10 minut
- Hej ! przepraszam za spóźnienie - powiedziałam zdyszana
- Dobra nic się nie stało - odpowiedział Damian
- A więc po co nas tu zawołałaś - zapytała Nicola
- Kończy się rok szkolny - próbuje dokończyć ale jej nie daje Nicola
- I co z tego ?- pyta Nicol
- Wyjedźmy tą grupą co teraz - dokończyłam
- Sory ja nie mam kasy - odpowiedział Damian
- A reszta ?- zapytałam
- Ja też nie mam - Kuba
- Kurwa proszę , pomogę wam tylko jedźmy - powiedziałam wysokim tonem
-Ja odpadam - powiedział stanowczo Damian
- Ja też - powiada Kuba
- Ale... -zawiedziona powiedzieć już nic nie mogłam [;(]
_______________________________________________
Przepraszam że dopiero dzisiaj [sobota 25. 08.2012 r. ] napisałam
rozdział 1 .Wcześniej nie mogłam bo coś się wydarzyło dużo i
nie było czasu . Rozdziału 1 czyli tego co napisałam teraz będzie
druga część rozłożyłam na 2 części bo był by ten rozdział za długi .. ;d
Czekam na wasze komentarze każdy komentarz większa podnieta ;d
heheh ... ;d
piątek, 17 sierpnia 2012
Prolog ;d
Moja mama już pije z miesiąc. Dzień w dzień wstydzę się jej nie mogę spędzać czasu tak jak moja przyjaciółka Casandra. Poszłam do kuchni i zobaczyłam mamę
-Przestań to pić - powiedziałam ze złością
-Zostaw mnie- odpowiedziała moja mama
-Masz przestać pić to świństwo- powiedziałam
-Ja to piję nie ty -odpowiedziała jąkając się
-A mi zatruwasz życie- wykrzyczałam
Wzięłam tą butelkę i wylałam do zlewu całą zawartość ona podeszła do mnie i mnie spoliczkowała ja zaczęłam płakać i pobiegłam do swojego pokoju po 15 minutach zauważyłam czerwony odciśnięty ślad na policzku ,łazienkę miałam w swoim pokoju, łóżko duże jak u pary królewskiej miałam notebooka i komputer , ściany były dwie fioletowe i dwie zielone mój pokój znajdował się na drugim piętrze . Usłyszałam dzwonek mojego telefonu ( NPWM-wyciągamy dzieci z bramy)
-Hallo?-zapytałam
-Haj mówi Casandra- odpowiedziała wesoła
-A cześć - odpowiedziałam
- Idziemy gdzieś ? - zapytała Casandra
-Jasne - westchnęłam
Zeszłam na dół ubrałam buty i wyszłam ale wcześniej prze pudrowałam policzek po 30 minutach byłam na miejscu Casandra była bardzo wesoła nie wiedziałam dlaczego
- Hej Casandra - przywitałam się
-O hej słonko - odpowiedziała
-A ty co taka radosna? - zapytałam
- Bo Łuki do mnie zagadał -krzyczała
Ja myślałam że zwariowała i co z tego że Łuki do niej zagadał każdy koleś może , a jeszcze tym bardziej że Łuki nie lubi takich lasek jak ona. Po 5 minutach wpadłam na super pomysł .
-Casandra! -zawołałam
-Nie musisz wołać, ja tu jestem - powiedziała
-Zawołaj jutro tu całą paczkę- powiedziałam radosna
-To znaczy kogo?- zapytała
- Łukasza, Kubę ,Damiana,Gabriele -wymieniłam
- o której ? -zapytała Casandra
- o 16:00-odpowiedziałam
- Ok, papa - powiedziała
- Papa - pożegnałam się
Gdy wracałam do domu rozmyślałam o pomyśle który wymyśliłam i jest do zrealizowania .
Po 30 minutach
- Wróciłam - krzyczałam
-Dobra ,gdzie się szlajałaś ? -zapytała matka
-Z Casandrą byłam - odpowiedziałam grzecznie
-Idź spać - powiedziała mama
Pisałam z jakimś polakiem . Był bardzo miły, umiem pisać po polsku bo mieszkam w Warszawie , ale żeby mama rzuciła nałóg musiała bym jechać do Londynu chodź to tak daleko lecz jak poproszę tatę może mi pomoże i mama wróci do zawodu.
Jest to najlepsza modelka na świecie bynajmniej była
_________________
Tak w końcu doczekaliście się prologu.
Każdy rozdział będzie dodawany co tydzień
w tym tygodniu prolog na drugi tydzień 1 rozdział
Prolog nie wiem jak waszym zdaniem oceniacie
napisać w komentarzu ... ;d przepraszam za
błędy ... ;d
-Przestań to pić - powiedziałam ze złością
-Zostaw mnie- odpowiedziała moja mama
-Masz przestać pić to świństwo- powiedziałam
-Ja to piję nie ty -odpowiedziała jąkając się
-A mi zatruwasz życie- wykrzyczałam
Wzięłam tą butelkę i wylałam do zlewu całą zawartość ona podeszła do mnie i mnie spoliczkowała ja zaczęłam płakać i pobiegłam do swojego pokoju po 15 minutach zauważyłam czerwony odciśnięty ślad na policzku ,łazienkę miałam w swoim pokoju, łóżko duże jak u pary królewskiej miałam notebooka i komputer , ściany były dwie fioletowe i dwie zielone mój pokój znajdował się na drugim piętrze . Usłyszałam dzwonek mojego telefonu ( NPWM-wyciągamy dzieci z bramy)
-Hallo?-zapytałam
-Haj mówi Casandra- odpowiedziała wesoła
-A cześć - odpowiedziałam
- Idziemy gdzieś ? - zapytała Casandra
-Jasne - westchnęłam
Zeszłam na dół ubrałam buty i wyszłam ale wcześniej prze pudrowałam policzek po 30 minutach byłam na miejscu Casandra była bardzo wesoła nie wiedziałam dlaczego
- Hej Casandra - przywitałam się
-O hej słonko - odpowiedziała
-A ty co taka radosna? - zapytałam
- Bo Łuki do mnie zagadał -krzyczała
Ja myślałam że zwariowała i co z tego że Łuki do niej zagadał każdy koleś może , a jeszcze tym bardziej że Łuki nie lubi takich lasek jak ona. Po 5 minutach wpadłam na super pomysł .
-Casandra! -zawołałam
-Nie musisz wołać, ja tu jestem - powiedziała
-Zawołaj jutro tu całą paczkę- powiedziałam radosna
-To znaczy kogo?- zapytała
- Łukasza, Kubę ,Damiana,Gabriele -wymieniłam
- o której ? -zapytała Casandra
- o 16:00-odpowiedziałam
- Ok, papa - powiedziała
- Papa - pożegnałam się
Gdy wracałam do domu rozmyślałam o pomyśle który wymyśliłam i jest do zrealizowania .
Po 30 minutach
- Wróciłam - krzyczałam
-Dobra ,gdzie się szlajałaś ? -zapytała matka
-Z Casandrą byłam - odpowiedziałam grzecznie
-Idź spać - powiedziała mama
Pisałam z jakimś polakiem . Był bardzo miły, umiem pisać po polsku bo mieszkam w Warszawie , ale żeby mama rzuciła nałóg musiała bym jechać do Londynu chodź to tak daleko lecz jak poproszę tatę może mi pomoże i mama wróci do zawodu.
Jest to najlepsza modelka na świecie bynajmniej była
_________________
Tak w końcu doczekaliście się prologu.
Każdy rozdział będzie dodawany co tydzień
w tym tygodniu prolog na drugi tydzień 1 rozdział
Prolog nie wiem jak waszym zdaniem oceniacie
napisać w komentarzu ... ;d przepraszam za
błędy ... ;d
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Bohaterowie
Nicola-uśmiechnięta zawsze dziewczyna
kocha psy, ma 17 lat gra w siatkówkę
marzy by zostać siatkarką i zagrać w
drużynie Polskiej Reprezentacji.
Jej matka jest Alkoholiczką , ma
bogatego ojca.
Casandra- 17 lat , przyjaciółka Nicol
uwielbia podrywać chłopaków .
Zakochała się w Łukaszu . Gra w siatkówkę
tak jak Nicol. Jest bogatą dziewczyną .
Gabriela- 17 lat nie znosi Casandry .
koleguje się z Nicol zakochana po
uszy w Kubie . Hobby Koszykówka.
Ma uczulenie na sierść psa (Yorka).
Natalia - Dziewczynka 7 lat mieszka w domu
dziecka . Jej rodzice nie żyją . Uwielbia bawić się
swoją ulubioną lalką ! :D Marzy by zostać
adoptowana i mieć bogatą i kochającą rodzinę.

Kuba- Zakochany w Gabi .
Natalia - Dziewczynka 7 lat mieszka w domu
dziecka . Jej rodzice nie żyją . Uwielbia bawić się
swoją ulubioną lalką ! :D Marzy by zostać
adoptowana i mieć bogatą i kochającą rodzinę.
Kuba- Zakochany w Gabi .
Kocha jej poczucie humoru
ma tyle samo lat co Nicol, Casandra
i Gabi . Gra w Koszykówkę,Uwielbia koty ma
jednego o imieniu Oskar .

Łukasz - Koszykówka go kręci .17 lat zakochany w
Nicol , przyjaciel Damiana , nie lubi Casandry.
Ojciec bogaty .matka w psychiatryku bardzo by
chciał by jego matka wyzdrowiała .
Damian- 17 lat. Uwielbia towarzystwo Nicol .
Gra w koszykówkę i piłkę nożną ma kochających
rodziców . Jest jedynakiem . :D Nienawidzi
Gabrieli . Marzy by założyć rodzinę z Nicol.
Izabella- Matka Nicol , jest alkoholiczką nie
może dać sobie z tym nałogiem rady ,
była modelka chce wrócić do tego zawodu lecz
alkohol jej na to nie pozwala.
jednego o imieniu Oskar .
Łukasz - Koszykówka go kręci .17 lat zakochany w
Nicol , przyjaciel Damiana , nie lubi Casandry.
Ojciec bogaty .matka w psychiatryku bardzo by
chciał by jego matka wyzdrowiała .
Damian- 17 lat. Uwielbia towarzystwo Nicol .
Gra w koszykówkę i piłkę nożną ma kochających
rodziców . Jest jedynakiem . :D Nienawidzi
Gabrieli . Marzy by założyć rodzinę z Nicol.
Izabella- Matka Nicol , jest alkoholiczką nie
może dać sobie z tym nałogiem rady ,
była modelka chce wrócić do tego zawodu lecz
alkohol jej na to nie pozwala.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)